bartekchiny.galeria.recenzja.pl
szukaj:           
 
w kategorii:  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Wszystkie zdjęcia :: BartekChiny
W chińskich miastach są miliony ludzi, a czasem mam wrażenie, że żebraków jest jeszcze więcej. Taki żebrak to wyjątkowo spokojny obrazek, bo większość po prostu ściga ludzi, niczym zombie w Resident Evil. Są wyrafinowani, nie mają litości dla białych ludzi i nie dadzą im spokojnie przejść. Wysyłają dzieci, żeby żebrały, albo po prostu podchodzą z wyprostowaną dłonią po jałmużnę, bo trafiła się okazja i idzie jakiś biały. Trzymają za ramię, ocierają się, idą za ofiarą nawet przez całą ulicę. Zdjęcie zrobione w Shenzhen, pod palmami. Tylko nie piszcie proszę, że ucięta ręka i mniej góry, bo przecież sam widzę. Zenit TTL (tylko ten był pod ręką na wycieczce rowerowej), Fuji Superia ISO100. Chiny bogacą się z dnia na dzień, ale jeszcze nie wszyscy jeżdżą BMW i Mercedesami. Wielu codziennie rano, czy nawet w nocy musi pchać swój wózek życia przez biedne, obskórne i śmierdzące targowiska. Czasem zbierają jakieś odpadki, kartony, makulaturę, czasem dostarczają zakupione towary do sklepów, czy restauracji. Wąska uliczka w Guangzhou, co chwila deszcz nie pozwala spokojnie spacerować. Ten człowiek wyglądał na dość zmęczonego i schorowanego, pasował idealnie do smutnej i biednej scenerii małego targowiska, na którym oferują warzywa, żywe skorpiony, ropuchy, koty, kury, a także różne zioła, korzenie i grzyby. Po lewej widoczne stare kamienice z czasów kolonialnych, w oddali po prawej nowsze budynki. Uczcie się Panowie, jak złapać dziewczynę na aparat! Panna popatrzyła się na mnie przez moment, bo miałem dłuższy... obiektyw :-))). Ale która dziś poleci na analogowego Pentaxa, tylko Canon i Canon, albo Nikon im w głowach.
Żebrak JEDEN
REPORTAŻ

Chińska modelka - amatorka
PORTRET

Wózek życia
REPORTAŻ

Deszczowy spacer
REPORTAŻ

Podryw na Canona
LUDZIE

Bank of China Tower, 367 metrów, ze względu na swoją bryłę jest to chyba najsłwaniejszy drapacz chmur w Hong Kongu. Obok Cheung Kong Centre, tylko 283 metry. Stosując się do wczorajszych porad: czarno-białe, mocniejszy kontrast. Najwyższy wieżowiec w Hong Kongu, 415 metrów wysokości. Przy gorszej pogodzie często zakrywają go chmury na takiej wysokości. Zdjęcie zrobione z drugiego brzegu zatoki, z części Kowloon. Wysłużony statek, zatoka w Hong Kongu. Planowałem kupić inny obiektyw, z przysłoną F1,7, ale się nie udało, Pentax nie jest popularny w Hong Kongu... ale przy przysłonie 3,5 też się udało uzyskać fajną głębię. Pomysł też chyba dobry!? Mi się podoba. To aleja gwiazd w Hong Kongu, byłem tam tyle razy, ale po raz pierwszy sfotografowałem w ten sposób tego operatora. Jacky Chan w Hong Kongu, reklama w samym centrum Kowloon, przy Nathan Road. Zawsze uśmiechnięty, aktywny i rześki aktor, który mocno przysłużył się wypromowaniu Hong Kongu.
Sławny Bank of China
ARCHITEKTURA

Two International Finance Center
ARCHITEKTURA

Załoga, trzech plus jeden
REPORTAŻ

Kamerzysta
LUDZIE

Siłownia Jackiego Chana
REPORTAŻ

Główna ulica w Shenzhen, Shennan. Wszystkie samochody się rozmazały, ale dwie zaparkowane taksówki się uchowały. Po lewej World Financial Center, dach zawsze fajnie zmienia kolory, po prawej DiWang 69 pięter, najwyższy w tym mieście. Zrobione dzisiaj! Zastanawiam się (chociaż znam chińskich kierowców, może nie trzeba się dziwić temu 'manewrowi'), jak on to zrobił? To samo centrum miasta, po środku barierka, on jechał chyba z lewej, ale skasował całą barierkę, znalazł się z prawej i do tego koziołkował. Nie wiem, z jaką on prędkością jechał, ale tam się jakoś zabójczo szybko nie da jechać. Nazwałbym go po chińsku Tian Cai, czyli geniusz! Chińscy kierowcy naprawdę potrafią rzeczy niemożliwe, a to zdjęcie to kolejny dowód ich nielogicznej, ryzykownej, bezmyślnej jazdy, ciągłego wcinania się, zmieniania pasów, wymuszania pierwszeństwa - oto efekt końcowy! Pokaz kaskaderskich sztuczek na koniach podczas inscenizacji bitew Jingis Hana. Może na zdjęciu nie jest to aż tak zachwycające, ale naprawdę, ktoś kto jeździ konno wie, że jazda bez trzymanki nie jest łatwą sztuką. Jingis Han, a raczej aktor, który odgrywa jego rolę w inscenizacji poświęconej życiu tego sławnego wodza. W Mongoli uchodzi za bohatera i założyciela silnego pańśtwa mongolskiego. W roku 1206 zjednoczył wiele plemion, umacniając swoją pozycję. W późniejszym okresie jego armia była na tyle silna, że śmiało zajął niemalże całą azję aż po Zatokę Perską, Morze Kaspijskie i Morze Arabskie. Miał nawet chrapkę na Europę, ale na szczęście mu się nie udało i dzięki temu nie jesteśmy Mongołami. Zmęczenie po przekroczeniu granicy z Hong Kongiem lub też po podróży pociągiem dało się we znaki. To miejsce, w dystrykcie LuoHu, w Shenzhen łączy wielu podróżnych: białych ludzi wracających do Hong Kongu (na przykład na lotnisko w Hong Kongu), chińczyków, którzy wybierają się na wycieczkę do Hong Kongu lub po prostu czekają na pociąg (jest tam też stacja kolejowa i dworzec autobusowy), można też spotkać ludzi z Hong Kongu, którzy przyjeżdżają tu czasem na zakupy. Wszędzie setki, tysiące ludzi.
Rozmyte światła nocy
ARCHITEKTURA

Skok przez płotek
REPORTAŻ

Atak w galopie
REPORTAŻ

Sam Jingis Han
LUDZIE

Odpoczynek bez butów
REPORTAŻ

Zobaczcie, jak różne są te trzy dziewczyny, mają też bardzo różne wyrazy twarzy. Oczywiście pierwsza z prawej najpiękniejsza i bardzo naturalna. Kadr był szerszy, ale trochę tam przeszkadzali jacyś z wiosłami itp. Nic ciekawego, więc ich wyciąłem. W Chinach jest 55 grup etnicznych, każda z nich ma inną kulturę, obyczaje, ubiór, jedzenie, a nawet wygląd i różne języki. Mimo wszystko wszyscy są do siebie nastawieni bardzo pokojowo (przeciwieństwo USA, czy Jugosławii). Te dziewczyny prezentują dość zwariowany taniec, który polega głównie na bardzo rytmicznym wymachiwaniu głową i wyrzucaniu włosów w tył i przód. Widowisko ciekawe, że też ich głowa nie boli od tego. Codziennie taki show! Ot po prostu urocza Chinka z kłosami zboża. Pomyślałby ktoś, że to na wsi, a to prawie samo centrum 6-milionowego miasta, tyle tylko, że taki skansen. Dziewczyna akurat uśmiechała się do innego aparatu, ale i z tej strony wyszła pięknie. Inne fotki na www.chiny.foto.xip.pl Piękna, chińska tancerka. Wspaniały show, pokaz tańca, niebywałe kolory, chińskie legendy przedstawione tańcem, wyjątkowa aranżacja i światło. Na sam koniec udało się zrobić jedno zdjęcie, ogólnie był zakaz fotografowania, a koło mnie stanął nawet ochroniarz i czepiał się co 2 minuty, że nagrywam na kamerę. Foto zrobione dzisiaj, mi się bardzo podoba. Przedstawienie Oriental Dress w Splendid China, miasto Shenzhen. To ta ładniejsza, czy ta wczorajsza? Mi się ta bardziej podoba, ale są różne gusta. Ma ładne oczy, ale lepiej, żeby tego komentarza nie widziała moja narzeczona :-).
Trzy różne Chinki
LUDZIE

Taniec włosów
REPORTAŻ

Dziewczyna z kłosem
LUDZIE

Oriental Beauty
LUDZIE

Gorąca, Chińska tancerka
LUDZIE

Mała scena, jakiś młody piosenkarz i cztery fajne dziewczyny, które tańczyły. Wszystko to w celu promocji nowego osiedla, nowych budynków. W Shenzhen buduje się setki wieżowców i zawsze trzeba jakoś przyciągnąć chętnych na mieszkania, biura, sklepy itp. Show był średni, ale dziewczyny fajne. Centrum Shenzhen, zdjęcie przy głównej ulicy Shennan! Ten wysoki budynek (drugi po DiWang) to SEGa, centrum handlu elektroniką. To tam sprzedaje się hurtowo i detalicznie 90% mp3, mp4, LCD, monitory, laptopy i komputery, które w większości produkuje się w tym mieście i okolicach. Jak dotychczas to moje najlepsze foto nocne, może straciło trochę po skanie, ale mi się podoba, a Wam? Fotografa też czasem można sfotografować, razem z jego muzą! Ten chłopaczek (Chińczyk) biegał w czasie wycieczki i wszystkich fotografował (pewnie ma kartę pamięci 2 GB :-) ). Najśmieszniejsze, że 80% zdjęć stanowiły portrety jednej dziewczyny, ta na tym zdjęciu to jego ukochana, ta druga to po prostu uczestniczka wycieczki. Dziwię się, jak ta jego dziewczyna mogła to znieść?! Nawet ludzie z tej grupy zaczęli to komentować! W niedzielę, ostatni dzień wolny po długiej przewie w czasie chińskiego nowego roku młodzi ludzie przesiadują w parku. Nie stać ich raczej na drogie restauracje, czy dyskoteki, są drobnymi pracownikami biurowymi, czy robotnikami w fabrykach. W dni wolne (jeśli takie czasami mają) chodzą po prostu do parku, puszczać bańki mydlane, albo latawce. Zdjęcie zrobione z rowerka wodnego, oni stali na takiej małej przystani. Dziewczyna z prawej ciekawie się zamyśliła i zapatrzyła w wodę. Jak byłem pierwszy raz w Chinach to śmiałem się z dorosłych facetów 30-70 lat, którzy biegają po parkach z latawcami. Teraz już wiem, że to takie hobby. Przesiadują godzinami, jak nasi wędkarze (zawsze to metoda, żeby stara nie marudziła w domu - żart). Goście są naprawdę profesjonalistami, żyłki po 50-100 metrów, całe szpule, kołowrotki, futerały na latawce, małe stołeczki, a latawce ogromne, najczęściej własnej produkcji. Czasem ryba, smok, a był już nawet z podobizną Michaela Jacksona. Ci panowie nawet ucieszyli się, że będą na zdjęciu i powiedzieli "o zobaczcie, ten młody człowiek zainteresował się naszymi latawcami". Zdjęcie zrobione wieczorem, było ciemno ale na fotce wyszło całkiem przyzwoicie. Podobają mi się ci dwaj goście po lewej, zapatrzeni w latawce :-).
Promocja poprzez taniec
REPORTAŻ

Centrum nocą
ARCHITEKTURA

Pozowanie na skałce
LUDZIE

Niedzielne bańki
REPORTAŻ

Taki stary, a z latawcem biega
REPORTAŻ

Dla odmiany chciałem Wam pokazać coś śmiesznego. To jest strefa graniczna pomiędzy Chinami a Hong Kongiem. W tle za morzem to już Hong Kong. Po tej stronie wzdłuż brzegu są takie posterunki graniczne, całkiem ładnie zrobione wieże, obok jednej z nich dostrzegłem taki mały kibelek dla żołnierzy. Już teraz wiem, czemu ta woda taka brudnawa i czemu nie można się tam kąpać. Chinki z reguły wyglądają młodo, nie zdziwiłbym się, gdyby ta pani miała 35-40 lat. To małżeństwo, ci ludzie wyglądali na szczęśliwych i zakochanych, przyszli na spacer po parku. Ich znajomy szykował się do zdjęcia przez 5 minut, ja nie wahałem się i od razu ich "ustrzeliłem". ...to będę kontynuował temat tego miasta i wieżowca, bo widzę, że Was zainteresował trochę. Aby uzyskać taki widok na miasto trzeba znaleźć się na 69 piętrze wieżowca DiWang. Na pewno nic nie zasłoni obrazu, a jest co podziwiać. Po prawej (owalny budynek) centrum i mnóstwo najlepszych hoteli, na wprost nietypowy złoty budynek, w oddali góry i kolejne dystrykty. Widać praktycznie cały dystrykt LuoHu. Może zdjęcie tego nie oddaje, ale będąc tam ma się wspaniałe odczucia. Jakość mogłabyć lepsza... ale... Dzisiaj zdjęcie wysokościowe. DiWang to najwyższy wieżowiec w Shenzhen. Z 69 piętra widać praktycznie całe miasto, morze i granice z Hong Kongiem. Znacznie niżej inne budynki, które też małe nie są. Na samym dole trochę zieleni, a te białe paseczki to autobusy miejske. Budynek ten rzuca też potężny cień. Zdjęcie zrobione za szybą z tarasy widokowego, ostatnie piętro. W Chinach zawsze jest więcej rąk do pracy niż pracy, widać to zwłaszcza w marketach i restauracjach. Dwie osoby do otwierania drzwi, cztery dziewczyny stojące za drzwiami i kłaniające się gościom, inna dziewczyna podająca koszyki w markecie, chłopaczek witający ludzi wchodzących do marketu itp. W tym przypadku mamy czterech facetów w płaszczach, którzy pokazują ręką, gdzie należy wjechać na parking. Nawet nie parkują samochodów, ani nie chodzą nigdzie tylko stoją... tak samo jak te pachołki obok. Stoją, stoją, a wiaterek dmuchał tam niemiłosiernie.
Morska toaleta
REPORTAŻ

Małżeństwo
LUDZIE

Widok na całe miasto
ARCHITEKTURA

69 piętro
ARCHITEKTURA

Siedem pachołków
REPORTAŻ

Metoda sortowania:  Porządek:  
   FORUM FOTOGRAFICZNE -> GALERIA -> Wszystkie zdjęcia :: BartekChiny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8

GALERIA w oparciu o Photo Album Addon 2.0.51 © 2002-2003 Smartor + Volodymyr (CLowN) Skoryk's SP1
Forum w oparciu o PNphpBB2 1.2a © 2003 PNphpBB Group  Credits


Portal w oparciu o engine OS/GPL Envolution 1.25 Korzystanie z Portalu oznacza zgodę na warunki Regulaminu i Polityki prywatności.